wtorek, 15 października 2013

genialna

O mojej super kreatywnej siostrze już pisałam. Jednak muszę przyznać, że dziś prawie jestem kreatywna tak jak ona. Niestety tylko prawie. Korzystając z dnia wolnego wymyślam różne rzeczy i aż sama sobie się dziwię, że jestem taka genialna ;/.

Á propos tego przymiotnika to w pamięci mam jedną uliczną anegdotę. Dosyć dawno temu, idąc na miasto szłam krok w krok za dwiema studentkami. Owe studentki roześmiane i zadowolone wracały po egzaminie do domu, zdanym egzaminie. Idąc nazywały się przymiotnikami na literę g. Padały takie słowa jak: głupia, gruba, głodna, gapowata, gdera, etc. Mniej lub bardziej miłych. Aż wreszcie któraś wpada na słowo GENIALNA! Ależ było zdziwienie drugiej. Zresztą nie większe niż pierwszej.

Tak genialny to piękny przymiotnik, który podkreśla kogoś wyjątkowo utalentowanego, doskonałego. Każdemu z nas zdarzyło  się wymyślić się coś właśnie takiego, kiedy sami byliśmy zdziwieni. I takich genialnych dni, a przede wszystkim pomysłów życzę wszystkim moim czytelnikom.

2 komentarze:

  1. Polecam
    Genialny Jan Chrzciciel
    http://www.katolik.pl/genialny-jan-chrzciciel,22991,416,cz.html?s=2

    Pedro

    OdpowiedzUsuń
  2. O Jan Chrzciciel, patron mojej parafii :). Ciekawy tekst! Polecam!

    OdpowiedzUsuń