sobota, 19 października 2013

lody

W katalog moich patriotycznych wspomnień wpisuje się jeszcze wiersz... Wiersz, który recytowałam w 2000 roku. Ostatnio do mnie powrócił… Powrócił od tak… Powrócił z lodami. 

Całej treści nie pamiętałam, ale z pomocą przyszedł Św. Google. Wiersz,  recytowałam podczas akademii z okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej szkoły. Uroczystości przewodniczył ŚP. bp Jan Mazur, który zasiadł w bordowym fotelu moich sąsiadów, a w czasie piosenki Piękna nasza Polska cała rytmicznie tupał nogą. Szczególnie podczas słów: Jak ojczyste Mazurowi? Niechaj cała Polska powie...

Wiersz, który wtedy recytowałam tak jak inne mówił o patriotyzmie, ale i tak był inny od wszystkie. Dlaczego? Długo, długo jeszcze wszystkim kojarzył się z lodami… 
   
OJCZYZNA

Są kraje, gdzie są smaczniejsze lody
i domy większe, i samochody,
gdzie bułki bielsze od naszej bułki,
szkoły ładniejsze od naszej szkółki.

Są kraje większe, bogatsze kraje,
lecz nam się w domu lepiej wydaje.
Choć mamy dla nich wiele przyjaźni,
lecz w domu zawsze jakoś jest raźniej.

Niech więc pracują na swojej ziemi,
a my wolimy żyć ze swoimi
i sprawiedliwie dzielić się chlebem
pod wspólnym dachem - ojczystym niebem.

2 komentarze:

  1. Słodszy wyraz nad wszystko, wyraz miłości, któremu nie masz równego na ziemi, oprócz wyrazu - ojczyzna. (Adam Mickiewicz)

    P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za piękną myśl. P jak pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń