wtorek, 24 września 2013

jesień

Po czerni jeżyny
Po liściu kaliny
- Jesień, jesień już
Po ciszy na stawie
Po krzyku żurawi
- Jesień, jesień już
Po astrach, po ostach
To widać, to proste że
- Jesień, jesień już
I po tym że wcześniej
Noc ciągnie ze zmierzchem
- Jesień, jesień już

Tak już jesień. Nie tylko w kalendarzu, ale też za oknem. Lubię jesienne wieczory. Lubię też przedpołudnia, kiedy słońce świeci za oknem, a las zaprasza na spacer. Wystarczy tylko wyjść i choć na chwilę rozkoszować się jesienią tą złotą, tą polską. Przecież nigdzie nie wygląda tak pięknie, tak urokliwie jak u nas, jak w Polsce. Lubię jesień, za jej bogactwo, kolory, smaki, możliwości... Lubię też piosenkę, w której jesień nie jest zła. Jest złota, radosna, lekka... Takiej jesieni otwieram szeroko drzwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz